czwartek, 1 września 2011

Twarda, ostra, podświadomość.

Każdemu kogo spotkałam życzę jak najlepiej, są osoby nardziej złe i mniej, bardziej dobre i mniej, jednak wiem że nie spotkałam nikogo przez przypadek, tak wiele ludzi wniosło do mojego życia wiele dobrych i złych chwil ale za każde im dziękuje, dzięki temu jestem mądrzejsza, dziękuję. Tak bardzo cieszę się że słońce wdziera się do mojego okna, że uśmiech na mojich rudych znów włosach promienuje, że łza na oku czasem poleci, wiem że to wszytsko nie jest na marne. Wiedziałam zawsze że ten dzień nadejdzie że nie będę całe życie mieszkać w Polsce, nadszedł, za 6 dni wyjazd. Wcześniej czeka mnie operacja, na którą długo oczekiwałam. Jestem dumna z siebie z tych wakacji, zmądrzałam, zmieniałam się, od 13 września zaczynam szkołę, w tym samym dniu również codzienne treningi pływania, muszę podnieść wyniki, postarać się być lepsza,nie, postarać dać z siebie więcej niż mogę! Przestać się w końcu bać zawodów, muszę pokonać ten strach, który dręczył mnie ten rok bardzo, właśnie założyłam swoją nową/starą spudnicę granatową w kwiaty, przypomina mi ona dzieciństwo, choć nie ma z nim nic wspulnego. Zdjęłam dziś kolczyka i wsadziłam na jego miejsce muszelkę kolczyk, który ma mi przypominać co w życiu najbardziej kocham, wodę, morze, wystarczy kropla. Jestem wdzięczna za te wakacje, mogłam nanich poznać wiele wspaniałych ludzi, poznać przedewszytskim siebie, udało mi się to. Dziękuję Bogu również za poznanie pana P. który nauczył mnie wielu rzeczy, przedewszytskim nie poddawać się i uśmiechać się choćby nie wiadomo co. Dziękuję poraz kolejny.

Wrześniowa Futurystyczna:

 Piegusowo`

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz