piątek, 28 października 2011

Restlessnes


Seconds turn to minutes
And the minutes turn to hours
And the hours turn to days
 And the world goes round and round.

Czy to już koniec? A może to tylko złudzienie, może tylko tak myśle, może wcale nic się nie zmieniło, może nadal patrzą na mnie te same oczy, te same uczucia, może wcale nie pomyliłam się, może nadal warto walczyć, może nadal powinnam być zawzięta, może warto. Czas płynie tak szybko, nawet nie wiem dlaczego. Wydaje mi się że tak szybko żegnam osoby, wcale tego nie chcąc. Może tym razem język będzie najelpszym rozwiązaniem, ale czy ucieczka to rozwiązanie problemu? Chce uciec od probelmu? Czy taką siebie wykreowałam? Nie. Zabraniam to sobie. Zimno przypłynęło, tak dobrze mi w kolorwych skarpetkach z nogami na stole z smutną muzyką czyż to nie szalone? W Listopadzie czeka mnie wiele zmian, urodziny, zmiana pokoju, nowa osoba w domu, odwiedziny w Polsce,boje sie troche, lecz życie to nie same przyjemności..



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz