Nie wiem co powiedzieć, czuje taką pustkę, oczy się same zamykają, myśli nie dają mi zasnąć, brakuje mi tego co moje ciało poznało kilka dni temu, brakuje mi tego, tak bardzo. Czuje jak moje ciało samo tańczy do rytmu muzyki, potem już sama nic nie wiem, muzyka mnie rozgrzewa, ja juz sama nie wiem co mówie.. postaram się mówić łatwo. Kocham to uczucie gdy jestem koło ciebie tak blisko, kocham gdy wiem że nic mi w tej chwili tego nie odbierze, czuje że czeka mnie jeszcze wiele wydażeń, coś jutro we mnie drgnie, chce cie zobaczyć, tak bardzo.
Nie wiem co się stanie jutro nie mam zielonego pojęcia, moje Futurystyczne myślenie gdzieś odpoczywa, za bardzo żyje realistycznością, za bardzo mnie ona pochłania. Dziś, wczoraj. Poprostu coś ze mną nie tak, jestem taka młoda, czasem chce tak mało, czasem tak wiele. Prepraszam. Ale taki mam charakter że zawsze mi mało, czasem to dar, czasem to przekleństwo. Teraz chce Ciebie, całego. Chce cie czuć, widzieć, słyszeć, wszytsko. Było mi tak wspaniale, tak błogo, nie mam pojęcia w jaki sposób cie rozumiałam, to było bardzo dzwine.
Nie umiem teraz nic odtowrzyc w swojej pamięci,
kompletna pustka. Nic nie pamiętam, nie pamięam
już twojego zapachu, twojego uśmiechu nic..
przeraża mnie to tak bardzo tam bardzo jest mi zimno
bez ciebie, wtedy byłam tak cienko ubrana,
a przy tobie i tak było mi ciepło, może nogi mi
dygotały z zimna, ale nie miało to znaczenia,
gdy wziołeś moje ręce i ogrzałeś je byłam taka
szczęśliwa,uśmeich aż zajmował całą moja twarz..
Byłam w takim miłosnym transie, czułam się tak
dziwnie, nie wiedziałam co czuje, jedyne uczucie
jakie czułam to szczęście, lecz wiedziałam że potem
nadejdzie smutek..
I nadszedł, teraz pisze tutaj ze mną, włada mną, pragnę cię jutro zobaczyć, choć na chwile popatrzeć na twoj twarz, brakuje mi Ciebie, tej bardzo bliskiej obecności, bardzo, nie wiem czemu cały czas żyje tylko tym co sie wydazyło przedwczoraj, tak sie bałam tego dnia, a gdy mnie przytuliłeś, czułam się fantastycznie, czułam sie cały czas fantastycznie wręcz. Teraz brak we mnie futuryzmu, nie ma we mnie niczego, jestem zwykła. Patrz co ze mną się stało, nie ma już nic, nie czuje sie na siłach.
Nie mam ochoty na nic, brakuje we mnie czegoś, jestem o wiele mniej bardziej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz