sobota, 30 lipca 2011

Jeśli byłabym złą osobą, nie lubiłbyś mnie Myślę, że już pójdę, stworzę własną drogę!

Sory że nie pisałam, ale jestem teraz u matki w Niemczech i nie powiem żeby było super, jestem wręcz bardzo zmęczona, jest mi źle i okropnie. Byłam dziś na basenie, wczoraj na zakupach, tak to przez dwa dni siedziałam w kuchni i robiłam obiad, robiłam pranie harówa kurde, a co mam z tego? to że nie dostane telefonu i kłótnie z mamą chyba milionową w tym tygodniu -.- Kur... W końcu postanowiłam wziąć słuchawki i posłuchać roka bo już nie wytrzymałam a jak już wspominałam kocham rock mogę mieć na sobie spódnice i pełno kwiatków ale rock ma być w uszach! No i tyle. Mam plan żeby pokazać matce jaka jest nie będę nic robić przez cały czas, nei będę się odzywać i nic, nie mam ani siły ani zamiaru, bo przegina, tym razem się starałam a ona ma to za przeproszeniem w dupie, nic ją to nie obchodzi, mam tego po dziurki w nosie. Kocham Rock dzięki niemu mogę się wyzwolić, pokazać siebie i być sobą. Mówić co chcę, robić to co lubię bez przesady ofkors. To szalone! Mam ochotę na troche prywatności i spokój w domu, bez tych awantur i kłótni, nie nawadze tego zasrańca Arka, chłopaka mojej mamy, grubas zasrany debil -.- Mam go dość. Tylko kazania by prawił, ile tak można? mam tego dość. Jestem taka zła, mam ochotę krzyczeć mam ochotę wysadzić coś, walnąć czymś o ściane, ale bardzo pomaga miu pisanie tutaj. Naprawde. Kocham to. Wreszcie moge pokazać siebie i napisać co chce, bez ograniczeń. To jest właśnie moje życie no kurde.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz