ŻYCIE WEDŁUG LIZ`
poniedziałek, 25 lipca 2011
Zapomnij o etykiecie, powalcz o Siebie!
Jestem załamana ale czuje się spokojnie i radośnie, cały czas jest gadka o pieniądzach i o pieniądzach. Jak ich brak i brak. Mam tego dość. Chciała bym już być szczęśliwa z pełną rodziną tak nigdy nie będzie. Mam ochotę rozpieprzyć telefon o ścianę i zacząć płakać ale cóż nie zrobię tego.Moje życie czasem jest proste a czasem jest dobijające. Chciała bym urodzić się w rodzinie z mamą i tatą. Pełną szczęśliwą rodzinką z psem. Ale nie. Życie Liz po prostu. Po ukończeniu szkoły pojadę do Nowego Yorku na studia. Takie mam ambicje, chce iść na sztukę. Mam wielkie pomysły na prace plastyczne. Podoba mi się to. Mam wielki dylemat ale to już potem powiem. Dziś do Niemiec, ciekawe dlaczego już się tak nie cieszę. A oto:
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz