niedziela, 28 sierpnia 2011
Come to black`
Wieczór mija mi bardzo wolno, od dłuższego czasu zbierało mi się na pomysł, aż zajrzałam do szafy i zobaczyłam moje Glany. Więc znalazłam! Więc jestem spełniona, mogę spokojnie zasnąć. Cieszę się że mogę już tu pisać, jest mi źle, tęsknie, to uczucie mnie przytłacza, leżę na dywanie w koszuli w kratkę i słucham w kółko przejmującej piosenki, jest jak w niebie, przecież to uwielbiasz, dziewczyno czego ci brakuje? Masz wszystko, czego ci jeszcze brak w tak piękny wieczór?.... Tego uśmiechu, spokoju, weny jaką dawał mi niebiesko oki P. Jest wiele spraw które mogłam wyjaśnić zanim ostatni raz mnie rozpromieniowałeś. Powinnam iść spać bo jestem zmęczona, ale nie umiem, bo wiem że zasypiając będę myśleć o treningach, ludziach których znów zobaczyłam i tobie. W pamiętniku powinnam pisać wszystko co czuje, ale boje się wykrzyczeć to co czuje, bo znów będzie to wyglądało pt.`bachor się zakochał i myśli że to miłość na wieki` Nie, nie myślę tak, myślę tylko że spotkałam wielu chłopaków którzy byli w moim typie ale byli wulgarni, niemili, zbyt śmiali, myślą że są bogami piękności. A ty jesteś spokojny, opanowany, kochasz sport tak jak ja, nie poddajesz się, mimo że jest ciężko uśmiechasz się nie uciekasz od problemu, pomagasz słabszym. Gdy dziś byłam w kościele przemyśleć parę spraw siąść w ciszy i pomyśleć, tam mogę się skupić, zawsze mnie tam ciągnie gdy mam coś do przemyślenia, wiem że tam rozwiązanie czeka, widziałam wielu chłopaków po drodze, kiedyś bym myślała jaki on śliczny, że jeździ na bmx itp, a dziś? Nawet nie spojrzałam na nich, cały czas tylko myślałam o nim. To piękne uczucie móc myśleć o kimś cały czas, tylko to smutne uczucie wiedzieć że trzeba mieszkać od kogoś kilka tysięcy kilometrów.. Wieczór mija, zaraz przywitam domowe ciepło poduszki i znów zacznę myśleć o Tobie..
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz